Światynia jaguara
W splątanej sieci korzeni i gałęzi zwisających nad brzegiem rzeki krył się dorosły jaguar. Drapieżnik siedział ukryty pod naturalnym baldachimem liści, gdzie przez wąskie szczeliny przebijały się promienie słońca, oświetlając go niczym aktora na teatralnej scenie. W pozornym spokoju wielki kot przeciągał się i ziewał szeroko, odsłaniając imponujące i zabójcze kły. To widowiskowe zachowanie przypominało, że nawet w chwilach błogiego relaksu pozostaje on jednym z najpotężniejszych drapieżników Ameryki Południowej. Po zaprezentowaniu swojego zabójczego uzębienia, jaguar poświęcił się dalszemu leniwemu wypoczynkowi po zapewne intensywnej nocy.