Ścieżka jaguara
Pierwszy raz byłem w Pantanalu i po raz pierwszy w życiu obserwowałem kota, który tak swobodnie czuł się w wodzie. Odnosiło się wrażenie, że dla tego jaguara nie ma najmniejszej różnicy, czy porusza się po lądzie, czy w wodzie — w obu środowiskach poruszał się z gracją i pewnością właściwą jedynie dużym kotowatym. Tak samo pewnie stawiał kroki na suchym gruncie, jak płynął przez wodę, wybierając po prostu trasę, która była szybsza lub wygodniejsza. Parł przed siebie, całkowicie skupiony na swoim celu, ignorując zarówno przeszkody pojawiające się na jego drodze, jak i turystów obserwujących go z łódek. I tak jak niespodziewanie wyłonił się z gęstych zarośli, by przejść wzdłuż rzeki kilkaset metrów, tak samo szybko zniknął w zieleni, podążając dalej niewidzialną ścieżką, znaną tylko jemu samemu.