Wściekły hipek
Na przełomie listopada i grudnia w Delcie Okawango kończy się pora sucha. Palące słońce podnosi temperaturę powietrza do ponad 40°C, a długotrwały brak deszczu sprawia, że nawet największe sadzawki zaczynają wysychać. Te, które przetrwają, stają się prawdziwym skarbem dla zwierząt, zwłaszcza dla hipopotamów. To właśnie w nich chronią swoją grubą ale wrażliwą skórę przed wysuszeniem. Nic dziwnego, że zazdrośnie bronią swojego terytorium i czują się zagrożone nawet naszą obecnością – jakby sądziły, że ktoś naprawdę miałby ochotę zanurzyć się w wodzie gęstej od hipopotamich odchodów! ;)